
ZARZĄDZANIE SOBĄ
W pierwszych latach życia o wszelkie nasze potrzeby dbają nasi opiekunowie – to oni muszą odgadnąć, czy płaczące niemowlę jest głodne, mokre czy chore; opiekunowie

W pierwszych latach życia o wszelkie nasze potrzeby dbają nasi opiekunowie – to oni muszą odgadnąć, czy płaczące niemowlę jest głodne, mokre czy chore; opiekunowie

Rzeczywistość odbija nasz wewnętrzny świat. Relacje z innymi odbijają naszą relację z samym sobą. Myślimy: „ona taka wspaniała, tak dba niego i dzieci, a ten

Rodzimy się bez przekonania, jacy jesteśmy. Pierwsze określenia, jakie słyszymy o sobie, bierzemy za fakt. Wierzymy w nie, więc zachowujemy się zgodnie z nimi. Reakcje

Każdy z nas ma jakieś predyspozycje, które wzmacniane przez wychowanie stają się mocną stroną. Wykorzystujemy tę mocną stronę nadmiernie i próbujemy polegać tylko na niej.

Warunkiem powstania dojrzałego partnerstwa jest wola, otwartość i podobna świadomość – intencja działania z miłości, kontrolowania swoich zranionych części osobowości, traktowanie dobra drugiej osoby jak

Zakochanie to stan, w którym dwoje ludzi przyciąga się do siebie nawzajem jak nagle uaktywnione magnesy – z nieodpartym przekonaniem, że w swoich różnicach pasują

Jedno skrajne podejście do miłości partnerskiej mówi, że można kochać tylko jedną osobę, i jest to tym większa miłość, im gorzej traktujemy pozostałych ludzi. Drugie

Każdy z nas jest częścią systemu, w każdym tego słowa znaczeniu, także – a może przede wszystkim – w znaczeniu energetycznym. Pobieramy energię z zewnątrz,

W dzieciństwie mózg zapisuje skojarzenia na temat czym jest miłość zgodnie z tym, czego doświadcza. Może to być: „miłość można przekupić”, „miłość odchodzi”, „miłość krzywdzi”,

Z natury jesteśmy wolni, więc każdy przymus budzi w nas bunt – większy czy mniejszy, uświadamiany czy nie. Nieważne czy przymus nakłada ktoś z zewnątrz

Mamy dwoje oczu, żeby móc precyzyjnie oceniać odległość. Mamy Serce (które mówi, jak sprawy wyglądają z naszej perspektywy) i Rozum (który mówi, jak sprawy wyglądają

Empatia, niskie poczucie własnej wartości wyrażane uniżonością, służeniem innym plus przekonanie, że potrzeby innych są ważniejsze od własnych to przepis na autodestrukcję. Tak samo zresztą